Wprowadzenie

Rys. nr 2: Fantastyczny krajobraz pozaziemski

Pytanie: „Czy jesteśmy sami we Wszechświecie?” jest prawdopodobnie jednym z najbardziej pierwotnych, jakie można zadać. Formułowali je prości ludzie patrzący na nocne niebo, filozofowie rozważający naturę egzystencji i naukowcy kalkulujący z ilu gwiazd właśnie ktoś spogląda na nas.

„Twierdzenie, że Ziemia to jedyny zaludniony świat w nieskończonej przestrzeni jest równie absurdalne jak przekonanie, iż na całym polu prosa wyrośnie tylko jedno ziarenko” - pisał przed wiekami Metrodor, filozof grecki IV wieku.

Giordano Bruno twierdził: „Istnieje niezliczona ilość słońc; wokół tych słońc poruszają się niezliczone ziemie, podobnie jak siedem planet obiega nasze Słońce. Te światy są zamieszkane przez żyjące istoty.”

Mówi się, że gdyby życie istniało tylko na Ziemi, byłoby to ogromne marnotrawstwo przestrzeni. Czy dzisiaj jesteśmy choć bliżej kontaktu lub chociaż odnalezienia cywilizacji pozaziemskiej?

Obecnie brak jednoznacznych dowodów na istnienie życia poza Ziemią. Dzisiaj organoleptyczne poszukiwanie życia pozaziemskiego ogranicza się jedynie do analizy meteorytów lub próbek skał kosmicznych, przywiezionych z różnych misji. Obecny poziom technologii nie pozwala nawet na najprostszą wyprawę załogową do innej galaktyki, więc ta pierwotna forma badań odpada. Spokojnie można jednak teoretyzować i na podstawie widm obserwowanych gwiazd szacować prawdopodobieństwo wystąpienia nań życia. Współczesna astrobiologia rozgranicza dwie płaszczyzny poszukiwania życia poza Ziemią – w Układzie Słonecznym i poza nim.

W rzeczywistości nie znamy innej niż Ziemia planety, na której istnieje życie. Ale i tak do końca nie wiemy, jak ono na naszej planecie powstało. Możemy się o tym przekonać oglądając 19 odcinek Sondy 2 pod wielce znaczącym tytułem „Żywa planeta”. Zapraszamy do jego wspólnego obejrzenia:
Rys. nr 3: Sonda 2: odc. 19 Żywa planeta